Tragedia w Irlandii: Polak jechał pod prąd na autostradzie. Zabił rodzinę imigrantów

W zeszły czwartek pochodzący z Polski Jonasz L. poruszał się pod prąd na autostradzie w zachodniej części Irlandii. W pewnym momencie doszło do tragedii. Polak doprowadził do czołowego zderzenia z autem, którym podróżowała rodzina imigrantów z Iraku. Sprawca wypadku i trzyosobowa rodzina, w tym 8-miesięczne dziecko, zginęli na miejscu.

W ubiegły czwartek, 19 sierpnia w godzinach wieczornych pobliżu miejscowości Galway na zachodzie Irlandii doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Polak kierujący samochodem marki Volkswagen jechał pod prąd na autostradzie M6 w pobliżu miejscowości Ballinasloe.

Gardai (irlandzka policja – red.) ustaliła, że Polak poruszał się na zewnętrznym pasie ruchu, przez ponad kilometr jadąc pod prąd. Do tragedii doszło po serii niebezpiecznych manewrów, gdy inni kierowcy próbowali uniknąć zderzenia z nieprawidłowo jadącym volkswagenem. Jonasz L. w ten sposób doprowadził do czołowego zderzenia z autem, którym podróżowała trzyosobowa rodzina z Iraku – informuje O2.pl.

Zobacz także: Emigrantka z Polski oskarżona o zamordowanie swojego 15-letniego syna

Karzan Sabah, jego żona Shahen Qasm i ich 8-miesięczna córka Lena, a także sprawca wypadku zginęli na miejscu. Ucierpiał także kobieta, kierująca innym pojazdem. Poszkodowana trafiła do szpitala z obrażeniami nie zagrażającymi jej życiu.

Kurdyjska rodzina z Iraku w Irlandii mieszkała od 4 lat. Wcześniej małżeństwo mieszkało w Plymouth na południu Anglii. Karzan Sabah był wykładowcą na wydziale Agrokultury w Carlow IT.

Lokalne media informują, że pochodzący z Polski sprawca wypadku już wcześniej był kilkukrotnie karany przez irlandzkie sądy za niebezpieczną jazdę oraz posiadanie niewielkiej ilości narkotyków. Polak miał mieć także problemy ze zdrowiem psychicznym. Przed wypadkiem mężczyzna zgłosił się do ośrodka zdrowia psychicznego.

Zobacz również: Irlandia: Ruszyły szczepienia dzieci na Covid-19