Ryanair: Polak awanturował się na pokładzie samolotu. Miał 2 promile we krwi

W minioną niedzielę funkcjonariusze Straży Granicznej we Wrocławiu-Strachowicach musieli interweniować w sprawie agresywnego mężczyzny, który nie chciał nałożyć maseczki, był pobudzony i nie słuchał poleceń kapitana. Lot z Dublina do Wrocławia zakończył w kajdankach.

Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki we Wrocławiu-Strachowicach musieli interweniować na pokładzie samolotu lecącego z Dublina do Wrocławia w niedzielę 13 grudnia. Agresywny 29-latek nie chciał podporządkować się wydawanym przez załogę samolotu poleceniom – informuje Wp.pl.

Jak czytamy na stronie Straży Granicznej, pasażer pomimo wielokrotnego upominania przez załogę samolotu nie chciał założyć maseczki. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, okazało się, że mężczyzna spożywał wcześniej alkohol, był pobudzony i agresywny. Konieczne okazało się założenie kajdanek i zastosowanie chwytów transportowych.

Badania krwi wykazały nie tylko 2 promile alkoholu, ale także obecność znacznych ilości narkotyków w jego organizmie. Po wytrzeźwieniu mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych.

Zobacz też: Wlk. Brytania: Znaleziono ciało 46-letniego Polaka

Polub nas, dziękujemy!

POLONIASWIAT.PL - najnowsze wiadomości o Polakach z kraju i ze świata. Zapraszamy.