Polska: Polacy negatywnie oceniają wulgaryzmy podczas protestów społecznych

60 proc. Polaków sprzeciwia się używaniu wulgaryzmów w czasie protestów społecznych, 26 proc. badanych je akceptuje – wynika z sondażu Social Changes dla portalu wPolityce.pl.

Uczestnicy sondażu pracowni Social Changes dla portalu wPolityce.pl zostali zapytani, czy popierają używanie wulgaryzmów jako haseł w trakcie manifestacji i protestów w Polsce.

Na tak zadane pytanie twierdząco odpowiedziało 26 proc. badanych, z czego 13 proc. wybrało odpowiedź “zdecydowanie tak”, a 13 proc. “raczej tak”.

Używaniu wulgaryzmów sprzeciwia się 60 proc. badanych, z czego 40 proc. wybrało opcję “zdecydowanie”, a 20 pro. “raczej”. 14 proc. badanych nie ma zdania na ten temat.

Wulgaryzmy na ulicach

Z badania wynika także, że wulgaryzmy wykrzykiwane na ulicach przeszkadzają 85 proc. wyborców Zjednoczonej Prawicy. Zdaniem 54 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej – tego typu zachowania są dopuszczalne.