Niemcy: Wstrząsający wypadek na A9. Polski kierowca zginął na miejscu

Śmiertelny wypadek na A9 w Niemczech. Polski kierowca BMW wjechał z ogromną prędkością w tył jadącej przed nim ciężarówki. Mężczyzna zginął na miejscu na skutek odniesionych obrażeń.

Polak wjechał bez hamowania pod ciężarówkę z naczepą na autostradzie A9 niedaleko Schnaittach. Według policji, mężczyzna jadący w kierunku Norymbergii/Monachium jechał z ogromną prędkością. Prawdopodobnie na węźle Hormersdorf na granicy powiatu Nürnberger Land i Bayreuth 27-latek stracił panowanie nad „kierownicą” i wjechał pod naczepę ciężarówki jadącej w tym samym kierunku. Do zdarzenia doszło 15 czerwca około 2:00 w nocy.

Jak donosi serwis informacyjny TAG24.de, ciężarówka przeciągnęła samochód przez około 230 metry. Na skutek uderzenia, dwie trzecie pojazdu osobowego zostało prawie całkowicie zmiażdżone.

Na skutek uderzenia, BMW 5 Series Touring zaczęło się palić. Na szczęście ogień został szybko ugaszony, ale nie udało się uratować kierowcy. „Do takich wypadków nie dochodzi codziennie” – powiedział rzecznik straży pożarnej. „Kiedy samochód wjeżdża pod ciężarówkę, można sobie tylko wyobrazić, w jakim stanie jest kierowca” dodał. Według służb ratunkowych kierowca zginął zaraz po uderzeniu. Kierowcy ciężarówki nic się nie stało.

Na skutek tragicznego wypadku, w którym zginął polski kierowca, odcinek autostrady został zamknięty dla ruchu. W ciągu czterech godzin tworzyły się tam wielokilometrowe korki.

Powstałe szkody oszacowano na 13 tys. euro. Policja wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku.