Irlandia: Polak ginie w wypadku spowodowanym przez 19-letniego Irlandczyka

“Wierzę, że największą karą będzie życie ze świadomością, że zabiłeś wielkiego człowieka”. 19-letni Irlandzki piłkarz powoduje wypadek, w którym ginie 55-letni Polak.

Do zdarzenia doszło 18 lutego 2020r. w miejscowości Buttevant, w hrabstwie Cork na południu kraju. 19-letni piłkarz Edward McCarthy ok godz. 22:30 wracał samochodem z treningu drużyny młodzieżowej Cork City U19. Jak przyznał w sądzie, w okolicy Ballybeg stracił nagle panowanie nad samochodem – informuje The Irish Times.

Prowadzony przez 19-latka pojazd uderza w przejeżdżający samochód, którym kierował 55-letni Andrzej O. Uderzenie było na tyle silne, że samochód Polaka zjechał z drogi uderzając z całej siły w rów. Polak zginął na miejscu. Sprawcy i pozostałym dwóm pasażerom nic się nie stało.

„Śmierć Andrzeja spowodowała w moim życiu wielką lukę, której nie mogę niczym wypełnić. Wciąż czekam na jego telefony i smsy pełne optymizmu. Okradłeś mnie z tego na zawsze. Wierzę, że największą karą dla ciebie będzie życie ze świadomością, że zabiłeś wielkiego człowieka” – powiedziała przed sądem siostra zabitego rodaka.

Jak podała policja, nastolatek nie był nigdy karany. W samochodzie nie był również spożywany alkohol. Nie wykryto także w jego organizmie narkotyków. Zdecydował się on współpracować z Gardai (red. irlandzki odpowiednik Policji) – informuje dziennik.

„Każdego dnia myślę o zmarłym i modlę się do Boga za niego i jego rodzinę – nigdy nie chciałem nikogo skrzywdzić i nigdy nie zamierzałem nikomu robić czegoś takiego” – stwierdził 19-latek przed sądem.

Biorąc pod uwagę przeszłość nastolatka a także współpracę z wymiarem sprawiedliwości i wyrażeniem skruchy, dostał on wyrok 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz utratę prawa jazdy na najbliższe siedem lat.

Zobacz też: Cork: Irlandczycy za nic mają lockdown (wideo)