Irlandia: Lockdown w Irlandii przedłużony. Polacy “Mamy już dość”

Lockdown w Irlandii, który miał trwać co najmniej do końca stycznia, zostaje przedłużony do 5 marca – ogłosił we wtorek rząd tego kraju. Jednocześnie wprowadzono obowiązkową kwarantannę w hotelach dla niektórych przyjeżdżających z zagranicy.

“Nie możemy dać wirusowi, ani jego wariantom żadnej przestrzeni. Droga, na której się znajdujemy, jest trudna. Długość czasu, przez jaki musieliśmy żyć z ograniczeniami, czyni ją jeszcze trudniejszą, ale jest to droga, którą musimy przebyć razem” – powiedział premier Micheal Martin – informuje Bankier.pl

Dodał, że przesłanie na najbliższe sześć tygodni jest bardzo proste: należy pozostać w domach, nie podróżować i nie oddalać się na odległość większą niż 5 km od domu, chyba że jest to absolutnie konieczne.

Mieszkający w irlandzkiej stolicy Polacy nie kryją tym faktem rozgoryczenia:

Osobiście mam już dość. Pozamykali nas w domach i nawet nie można się spotykać wśród znajomych. Wiedziałabym, to wróciłabym do Polski, do rodziny – informuje 34-letnia Marta z Dublina

Nowe ograniczenia, które weszły w życie 31 grudnia, obejmują nakaz pozostawania w domach z wyjątkiem wyjść do pracy, do szkoły czy z innych wyszczególnionych powodów, w tym ćwiczeń fizycznych nie dalej niż w odległości 5 km od domu.

Dodatkowo jest zakaz odwiedzin w prywatnych domach lub ogrodach, z wyjątkiem opieki nad dziećmi, osobami starszymi lub wymagającymi opieki, i z wyjątkiem tzw. baniek wsparcia, zakaz spotkań towarzyskich lub rodzinnych w każdym otoczeniu, z wyjątkiem ślubów i pogrzebów.

“Dobrze, że chociaż pozwalają chodzić do pracy, bo przecież 24h w jednym miejscu to człowiek może zwariować” – twierdzi z kolei Tomasz, 44-latek mieszkający w Swords.

Zamknięte są wszystkie sklepy z wyjątkiem tych, które sprzedają towary pierwszej potrzeby, a także siłownie, baseny i wszystkie miejsca rekreacji.

Dodatkowo mają być zwiększone grzywny dla osób, które przebywają w odległości większej niż 5 km od domu z powodu zamiaru udania się w podróż zagraniczną bez istotnego powodu, a w portach i na lotniskach zwiększona zostanie ilość partoli policyjnych sprawdzających, czy podróż jest uzasadniona. Obecnie grzywna wynosi 100 euro, a według nieoficjalnych informacji zwiększona zostanie do 500 euro.

Zobacz też: Wlk. Brytania: Już 100 tys. ofiar pandemii “To tragedia narodowa”