Irlandia: 32-letnia Polka prowadziła agencję towarzyską. Sąd nakazał wydalić ją z kraju

Mieszkająca w Irlandii 32-letnia Magdalena J. usłyszała wyrok prowadzenia w Waterford nielegalnego domu publicznego. Sąd nakazał jej opuścić kraj w ciągu 2 tygodni inaczej pójdzie do więzienia.

Cała sprawa była szeroko zakrojoną akcją irlandzkiej policji (Gardai – red.) Podający się za klienta chcącego skorzystać z usługi seksualnej oficer Gardy 10 listopada 2014 roku skontaktował się osobiście z Magdaleną J. Polka, ubrana w szlafrok oraz bielizną przyjęła swojego “klienta” w wynajętym apartamencie Rivercourt Apartments, na Suir Street w Waterford.

Jak się okazało, w wynajmowanym apartamencie znajdowały się już 3 inne Polki, również świadczące usługi seksualne. Jedna z nich w tym czasie świadczyła wówczas usługę swojemu klientowi – informuje Breakingnews.ie.

Oprócz Polek, w całą sprawę zaangażowany był trzeci mężczyzna, który odbierał Polki z lotniska i zawoził do wynajętego apartamentu. Płaciły one mężczyźnie po 100 euro na tydzień za możliwość korzystania z mieszkania. W wynajętym mieszkaniu oficerowie irlandzkiej policji zabezpieczyli sporą ilość gotówki, kilkanaście telefonów komórkowych oraz gaz pieprzowy.

Jak poinformowała oskarżona Magdalena J. przyjechała do Irlandii kilka lat wcześniej i obecnie z synem i przyjaciółką mieszkała w niedalekim Wexford. Pozostałe Polski kontaktowały się z nią poprzez internet.

Zajmujący się całą sprawą oficerowie Gardy stwierdzili, iż oskarżona 32-latka przystała na współpracę z wymiarem sprawiedliwości. Potwierdziła ona otrzymywanie korzyści finansowych ze strony swoich klientów co jest sprzeczne z irlandzką Ustawą o zapobieganiu nadużyć seksualnych.

„Sprzedaż seksu jest przestępstwem. Społeczeństwo musi być chronione przed tego typu zachowaniami” – stwierdził sędzia Kelly finalizując sprawę.

Z racji posiadania dziecka, sąd skrócił jej wyrok dwuletniego więzienia do roku pozbawienia wolności. Jednakże przychylił się do prośby obrony, dzięki której Polka ma 14 dni na opuszczenie Irlandii i powrót to ojczyzny. Nie może jednocześnie wrócić na wyspę przez najbliższe 5 lat.

Jeśli zdecyduje się pozostać, trafi na rok za kratki a wyrok odbędzie w Irlandii.

Zobacz też: Irlandia: Polacy mówią “mamy dość”. Lockdown przedłużony o kolejne tygodnie