Dzień Niepodległości: “Nasza cywilizacja, nasze zasady”. Marsz Niepodległości w tym roku zmotoryzowany

Na ulicach Warszawy po raz kolejny 11 listopada organizowany jest Marsz Niepodległości. W tym roku w związku z epidemią i obowiązującymi restrykcjami zadecydowano o nietypowej formule wydarzenia. Uczestnicy na rondo Dmowskiego, gdzie rozpocznie się manifestacja, przyjadą samochodami i motocyklami.

O powtrzymanie się od organizacji marszu 11 listopada z uwagi na trwającą epidemię i obowiązujące obostrzenia apelował m.in. premier Mateusz Morawiecki. Późniejszą decyzję o zmianie formuły wydarzenia przedstawiciele rządu w swych wypowiedziach oceniali pozytywnie donosi Niezależna.pl.

Uczestnicy środowego Marszu Niepodległości wyruszą z ronda Dmowskiego o godz. 14. Stamtąd pojadą na drugą stronę Wisły, do ronda Waszyngtona. Następnie zawrócą i przejadą ulicą do Dworca Centralnego. Na rondzie Czterdziestolatka zrobią nawrót i z powrotem pojadą na rondo Dmowskiego. Taka będzie pętla rajdu.

Zmianę formuły wydarzenia na zmotoryzowaną organizatorzy ogłosili w niedzielę. Członkowie zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości wyjaśnili, że decyzja podyktowana była troską o bezpieczeństwo uczestników, a przede wszystkim weteranów.

Marsz Niepodległości z inicjatywy środowisk narodowych odbywa się w stolicy od dekady, a od 2017 roku zarejestrowany jest jako zgromadzenie cykliczne. Obecne przepisy, wprowadzone celem zwalczania epidemii COVID-19, zakazują jednak organizacji zgromadzeń liczących więcej niż 5 osób.